Organizacje » Werwolf
Werwolf

Werwolf (wilkołak) była tworzoną pod koniec II wojny światowej nazistowską organizacją o charakterze terrorystyczno-sabotażowo-dywersyjnym. Jej koncepcja narodziła się w kręgach kierownictwa SS w obliczu załamania frontu i wkroczenia wojsk alianckich na teren III Rzeszy. Od września 1944 roku, z inicjatywy Heinricha Himmlera, zaczęto organizować specjalnie szkolone oddziały, które po zajęciu danego obszaru przez aliantów miały pozostać w ukryciu i prowadzić partyzancką walkę- miały stać się trzonem nazistowskiego „ruchu oporu” działającego na tyłach wojsk okupacyjnych. Dowódcą organizacji mianowano SS-Obergruppenführera Hansa-Adolfa Prützmanna, któremu powierzono zadanie stworzenia siatki komórek Werwolfu oraz przygotowania instruktorów wyspecjalizowanych w taktyce dywersyjnej i partyzanckiej.

Plany zakładały, że członkowie Werwolfu- rekrutowani przede wszystkim z SS i Hitlerjugend- będą działać jako elitarne, dobrze wyszkolone oddziały dywersyjne, dokonujące zamachów, sabotażu, niszczenia linii zaopatrzenia, magazynów, mostów czy sztabów alianckich. W praktyce jednak organizacja borykała się z chaosem organizacyjnym, brakiem sprzętu, paliwa i broni, a także brakiem chętnych do walki w sytuacji, gdy większość społeczeństwa była wojną skrajnie wyczerpana. Część komórek powstawała jedynie na papierze; inne zostały szybko rozbite przez alianckie służby bezpieczeństwa. Werwolf istniał więc bardziej jako projekt propagandowy i straszak niż realna, masowa partyzantka.

Do akcji z udziałem Werwolfu doszło tylko w pojedynczych, nagłośnionych przypadkach. Najsłynniejszą operacją była likwidacja burmistrza Akwizgranu, Franza Oppenhoffa, który współpracował z aliantami- zamach ten stał się symbolem tego, jakich działań oczekiwano od „wilkołaków”. Propaganda Josepha Goebbelsa, w tym audycje „Radio Werwolf”, próbowała wykreować obraz szerokiego, fanatycznego ruchu oporu, zdolnego zdestabilizować okupację Niemiec. Goebbels wzywał Niemców do masowego wstępowania w szeregi Werwolfu, ale jego apel spotkał się z bardzo ograniczonym odzewem- większość społeczeństwa myślała już raczej o przeżyciu i odbudowie niż o dalszej ofierze „na ołtarzu Rzeszy”.

Znane są przypadki, gdy członkowie lub sympatycy Werwolfu mordowali własnych rodaków, oskarżając ich o defetyzm, „zdradę” czy zbyt daleko idącą współpracę z aliantami. Takie działania miały zastraszać ludność i zmusić ją do lojalności wobec upadającego reżimu. Nieliczne komórki Werwolfu działały w różnych regionach Niemiec, m.in. w zachodnich strefach, na terenach nad Renem i w rejonach przemysłowych, a także na obszarach dzisiejszego Dolnego Śląska, gdzie próbowano organizować akcje sabotażowe i ataki na przedstawicieli nowej administracji. Mimo tych wysiłków Werwolf nie przekształcił się nigdy w szeroki, skoordynowany ruch partyzancki- historycy zgodnie oceniają go raczej jako nieskuteczną próbę przedłużenia wojny i narzędzie propagandy, które wywołało więcej strachu i zamieszania niż realnych militarnych sukcesów.

Zdjęcie:
Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0
NOWOŚCI WYDAWNICZE
TAJEMNICE NIEMIECKICH OBOZÓW KONCENTRACYJNYCH
TWIERDZA ZROSZONA KRWIĄ
DLA PARTNERÓW
Copyright © 2006-2026 Vaterland.pl