SS-Gruppenführer Hermann Fegelein był jedną z najbardziej cynicznych i bezwzględnych postaci w najbliższym otoczeniu Adolfa Hitlera. Określano go jako karierowicza, łapówkarza i człowieka opętanego żądzą luksusu oraz władzy. Ostatecznie sam padł ofiarą własnej chciwości i desperackiej próby ocalenia życia w upadającej III Rzeszy.
Urodził się w 1906 roku w Ansbach w Bawarii. Jego ojciec prowadził stajnię i szkołę jazdy konnej, dlatego od młodości Fegelein był związany z jeździectwem. W końcu lat dwudziestych odnosił sukcesy sportowe jako jeździec, a konie stały się przepustką do kariery w SS. Na początku lat trzydziestych wstąpił do NSDAP i SS, szybko zyskując uznanie jako oficer kawalerii. W Monachium współtworzył ośrodek szkoleniowy kawalerii SS i został jego komendantem.
Po wybuchu II wojny światowej wziął udział w kampanii polskiej. Po zajęciu terytorium Polski nie tylko awansował, lecz także bezwzględnie się wzbogacił, wykorzystując ludność polską i żydowską. Fegelein obiecywał bezpieczeństwo lub lepsze traktowanie w zamian za kosztowności – biżuterię, pieniądze, dzieła sztuki – po czym wysyłał ofiary do gett lub na wywózkę. Nie zamierzał dotrzymywać żadnych obietnic, traktując wojnę jako okazję do rabunku na ogromną skalę.
Po kampanii zachodniej powierzono mu dowództwo pułku kawalerii SS, który wkrótce rozbudowano. Atak na Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku stał się dla niego szansą na dalszy awans i jeszcze większe grabieże. Na froncie wschodnim Fegelein dowodził brygadą, a następnie 8 Dywizją Kawalerii SS „Florian Geyer”. Jednostki te zasłynęły z wyjątkowego okrucieństwa wobec ludności cywilnej. Brały udział w pacyfikacjach wsi na Białorusi oraz na terenach polskich i w Jugosławii. Spalano całe miejscowości, mordowano mieszkańców, dokonywano masowych gwałtów. Zbrodnie szły w parze z systematycznym rabunkiem wszystkiego, co przedstawiało jakąkolwiek wartość.
W 1944 roku kariera Fegeleina wkroczyła na nowy etap. Został odwołany z frontu i przeniesiony do Kwatery Głównej Hitlera jako oficer łącznikowy Waffen SS przy Naczelnym Dowództwie Wehrmachtu. Świadomie związał się z rodziną Hitlera, żeniąc się z Gretl Braun, siostrą Ewy Braun. Ślub odbył się w czerwcu 1944 roku, a świadkiem był sam Adolf Hitler. Małżeństwo dawało Fegeleinowi pozycję jednego z „krewnych” Führera, co umocniło jego pozycję i przyniosło mu awans generalski.
Mimo prestiżowego stanowiska Fegelein zachował trzeźwy pogląd na sytuację wojenną. Wiosną 1945 roku, widząc nieuchronną klęskę, próbował namówić Hitlera oraz Ewę Braun do ucieczki w rejon Alp Bawarskich. Liczył, że tam będzie można stawić jeszcze jakiś opór lub podjąć negocjacje. Hitler stanowczo odrzucił wszystkie tego typu pomysły, deklarując, że pozostanie w Berlinie do końca.
W marcu 1945 roku Fegelein przybył do berlińskiego bunkra bez żony, która była w ciąży i pozostała w Austrii. Przed rozstaniem przesłał jej jako „fundusz przetrwania” znaczną część zrabowanego majątku, między innymi kosztowności i zastawę należącą do polskiego rodu Lubomirskich, zagrabioną wcześniej na okupowanych ziemiach.
Około 20 kwietnia Fegelein postanowił ratować własne życie. Opuścił bunkier, zdejmując mundur wojskowy i starając się zniknąć w chaosie upadającego Berlina. Hitler, zauważywszy jego nieobecność na naradach, potraktował to jako zdradę i wydał rozkaz odszukania go. 25 kwietnia oddział poszukiwawczy odnalazł Fegeleina w jednym z mieszkań w Berlinie, kompletnie pijanego, otoczonego kosztownościami i w towarzystwie kobiety, prawdopodobnie prostytutki lub agentki.
Fegelein został doprowadzony do bunkra pod Kancelarią Rzeszy. Rozwścieczony Hitler uznał go za dezertera i zdrajcę. Rozkazał postawić go przed sądem polowym. Proces, w którym uczestniczyli między innymi Wilhelm Mohnke oraz Heinrich Müller, miał charakter czystej formalności. Fegelein był tak pijany, że trudno było mówić o realnej obronie. Zapadł wyrok śmierci przez rozstrzelanie.
Egzekucję przeprowadzono w nocy z 28 na 29 kwietnia 1945 roku w ogrodach Kancelarii Rzeszy. Według części relacji w wykonaniu wyroku brał udział osobiście Heinrich Müller, szef Gestapo, inne źródła wskazują na pluton egzekucyjny złożony z żołnierzy SS. Ciała Fegeleina nigdy nie odnaleziono ani nie zidentyfikowano w sposób jednoznaczny. Zrabowany przez niego majątek również zniknął bez śladu i do dziś nie wiadomo, co się z nim stało.
Postać Hermanna Fegeleina pozostaje symbolem bezwzględnego oportunizmu i moralnego zepsucia w nazistowskiej elicie. Łączył fanatyczną lojalność wobec systemu z gotowością do zdrady w chwili zagrożenia własnego życia. Jego losy pokazują, że nawet ludzie stojący bardzo blisko Hitlera nie mogli liczyć na litość, gdy próbowali uciekać z tonącego okrętu, którym była III Rzesza.